Kask- ale jaki?
Hits: 3954

 

KASK NA NARTY

Przymus jazdy w kaskach jest tylko we Włoszech i tylko w stosunku do dzieci do lat 14. Prawda jest jednak taka, że kask na stoku powinien mieć każdy. Niezależnie od tego, w jakim jest wieku, i jak jeździ. Na szczęście od pewnego czasu kaski stają się modne…


Nie ma co kryć że jazda na nartach czy na snowboardzie to sport urazowy. Głowę mamy tylko jedną, trzeba więc ją chronić. Na szczęście w sklepach wybór kasków jest już całkiem spory. Są wygodne, praktyczne, coraz ładniejsze, ale ich nadrzędna rola ciągle jest taka sama - mają wpływać na nasze bezpieczeństwo.


Trzeba mierzyć…

Najważniejszą sprawą jest dopasowanie rozmiaru - kask musi być dobrze dopasowany. Większość firm nawet podając rozmiary literowe (tak jak w ubraniach: S, M, L, XL), ma też przeliczniki centymetrowe oznaczające obwód głowy. Dlatego też po prostu powinniśmy zmierzyć swoją głowę - od czoła, nad uszami, po obwodzie - tam gdzie kask się opiera. Coraz częściej można spotkać kaski regulowane - zazwyczaj umożliwia to umiejscowione z tyłu pokrętło. Zdania na temat tego typu udogodnień są podzielone, ale u dzieci u których głowa szybko rośnie, jest to bardzo praktyczny patent. Dorośli powinni nastawić się raczej na rozmiar bez regulacji, a także konkretny kształt. Źle dobrany kask może gnieść w czubek głowy (zdarza się to przy podłużnej czaszce), ważne jest też, by nie było prześwitów przez które będzie nam zawiewało, za to na pewno pożądane są otwory wentylacyjne. No i sprawdźmy dopasowanie gogli - duże okulary mogą kolidować z mocno rozbudowanymi, wchodzącymi nisko na czoło kaskami. Jednym słowem kask trzeba dobierać indywidualnie, dokładnie go przymierzając, także z ulubionymi goglami. Zakup przez Internet to poniekąd ryzyko, podobnie jak kupowanie "na odległość", na przykład w ramach prezentu-niespodzianki.


kaski2.jpgTwardy czy miękki?

Kaski dzielą się na twarde, czyli te które stanowią jedną skorupę i takie, które boczne części osłaniające uszy wykonane mają z miękkiego materiału. Pierwsze są bezpieczniejsze, za to drugie wygodniejsze, bowiem lepiej się w nich słyszy i jak twierdzą niektórzy - łatwiej utrzymać równowagę. Poza tym kiedy jest ciepło boczne części można zazwyczaj odpiąć (co jednak zmniejsza bezpieczeństwo). Wybór należy do nas, chociaż w środowisku snowboardowym wyraźnie widać preferowanie kasków z miękkimi ochraniaczami uszu. A skoro o miękkości mowa - zwróćmy uwagę na wyściółkę wnętrza kasku - powinna być ona nie tylko wygodna, ale także skuteczna w odprowadzaniu potu. Jeśli jeszcze można ją zdejmować i co jakiś czas przeprać, to już w ogóle rewelacja.

Jeśli chodzi o kaski typu full face, czyli chroniące nie tylko głowę ale i żuchwę, ogólnie traktuje się je jako kaski zawodnicze - ci którzy jeżdżą na slalomie zabezpieczają się przed uderzeniem tyczki. Są jednak osoby, którym do profesjonalizmu daleko, a mimo to też mają full face`y. Zakazu nie ma…


Gwarancja bezpieczeństwa

To co wyróżnia kaski na stok od innych, np. rowerowych, to duże "zabudowanie" głowy z wycięciem na kark. Przy upadku do tyłu zabezpiecza to rdzeń kręgowy od urazu spowodowanego… kaskiem. Dobry kask powinien mieć też czerwoną klamrę - dzięki temu w razie potrzeby udzielenia pomocy od razu widać gdzie nacisnąć, aby zdjąć kask z głowy niekiedy nieprzytomnego narciarza. O tym czy kask spełnia wszelkie parametry bezpieczeństwa świadczy wpisany na metce atest.


Z duchem mody

kaski.jpg Podstawowym kryterium w wyborze kasku musi być bezpieczeństwo, no ale wygląd i nowoczesne gadżety też dla wielu osób mają znaczenie. Nie dziwią już na przykład kaski z wbudowanymi słuchawkami. Podłącza się je do MP3 lub iPoda i jazda z góry! Wciąż jednak trwają prace nad dopracowywaniem tego systemu - podniesieniem jakości dźwięku i połączeniami bezprzewodowymi. Z myślą o dziewczętach, firma Salomon wypuści w przyszłym sezonie na rynek specjalną serię kasków "Pimp your Helmet" - w wywiercone w kasku otworki wczepia się wybierane z załączanego zestawu znaczki z grafiką odzwierciedlającą np. nastrój, czy wybraną do zakomunikowania treść. Jeśli chodzi o kształt to już w poprzednim sezonie były modne kaski przypominające hełmy wojskowe oraz kaski z daszkiem. A kolorystyka? Dla jednych ważne jest by kask komponował się z resztą stroju, dla innych - by ogólnie był trendy, co oznacza np. wojskowy kamuflaż (zielone czy czarno-szare plamy) albo srebrne "lustrzanki". Jaki kask kupimy, zależy głównie od naszych funduszy. Najtańsze markowe kaski kosztują ok. 150 zł, topowe modele to wydatek nawet ponad 1000.

Na podstawie rozmowy z Michałem Wieleckim z firmy "Salomon"

Back to top