BHUTAN - Informacje praktyczne
Hits: 10344

Należy do najrzadziej odwiedzanych krajów świata, a jeszcze nie tak dawno w ogóle był zamknięty dla cudzoziemców. Tutaj znajdziecie poradnik, jak sobie wyjazd tam zorganizować.

 

 

* Oficjalna nazwa: Królestwo Bhutanu, a dokładnie: Druk Jul, czyli Królestwo Smoka
* Powierzchnia: 47 tys. km kw.
* Stolica: Timphu
* Ludność: ok. 700 tys.
* Religia: głównie buddyzm
* Język: w użyciu jest 19 języków, ale oficjalnym jest dzongka. W miejscach turystycznych można liczyć na angielski.

(Informacje z 2011 roku)


WIZA, PRZEPISY:

Promesę wizy załatwia się przed przyjazdem w agencjach turystycznych oferujących wycieczki po Bhutanie lub w biurach bhutańskich linii lotniczych Druk Air. Pieczątka wizowa jest wbijana na granicy (trzeba zabrać ze sobą 2 zdjęcia). Turyści którzy nie mają potwierdzenia załatwienia wizy, nie są zabierani na pokład samolotów lecących do Bhutanu. Na oficjalnej stronie rządu bhutańskiego zaleca się załatwianie wiz z dużym wyprzedzeniem – przynajmniej trzymiesięcznym. Aktualnie wiza na 2 tygodnie kosztuje 20 USD. W przypadku wycieczki wykupionej w polskim biurze podróży formalnościami zajmuje się organizator.


ORGANIZACJA WYJAZDU:

bhutan73.jpgW Bhutanie praktycznie nie ma turystyki indywidualnej (wyjątkiem są wyjazdy na specjalne zaproszenia). Każdy pobyt, choćby i na zamówienie jednej osoby, jest zorganizowany, z góry opłacony, a na miejscu jest się pod opieką bhutańskiego przewodnika. Nie ma szans na tanie podróżowanie - stawki za każdy dzień pobytu są odgórnie narzucone i w zależności od terminu wynoszą ok. 170-250 USD za dzień (taniej w niskim sezonie, najdrożej w czasie festiwali). Na szczęście w cenie zawierają się już wszelkie świadczenia, czyli zakwaterowanie, wyżywienie, transport lądowy na terenie Bhutanu, opieka przewodnika i wstępy do obiektów. Dzieci, studenci, dyplomaci, wolontariusze i pracownicy biur podróży mogą liczyć na zniżki. Przyjazdy turystów są limitowane – może się zdarzyć, że wizy nie dostaniemy, bo nie zmieściliśmy się w zakładanej puli wpuszczanych cudzoziemców. Z Polski wycieczki do Bhutanu ma w swojej ofercie np. Logos Travel (www.wyprawy.pl ), Logos Tour (www.logostour.pl ) i Prestige Holidays & Tours (www.egzotyka.tv ).

Jeśli wolimy wszystko organizować sobie sami (bez udziału polskiego pośrednika), pomoże nam w tym Bhutan Tour (www.bhutantour.bt ).


WALUTA:
W obiegu są ngultrum (Nu, BTN) podzielone na 100 czetrum. Aktualnie za 1 dolara (USD) otrzymamy ok. 47 ngultrum. Można też płacić rupiami indyjskimi, przy czym obie waluty są równowarte (1 ngultrum = 1 rupia), chociaż w Indiach poza rejonami przygranicznymi nie akceptuje się ngultrum. Wymiany walut na ngultrum można dokonać na lotnisku, w większych hotelach oraz w bankach. W sklepach nastawionych na turystów można płacić dolarami.


JAK SIĘ DOSTAĆ:
butan-samolot.jpgJedyne przejście lądowe, przez które można wjechać do Bhutanu to Phuentsholing na granicy z Indiami w południowo-zachodniej części kraju (wyjazd możliwy jest też przez znajdujące się we wschodnim Bhutanie przejście Samdrup-Jonghar). Turyści wybierający drogę powietrzną lądują na lotnisku w Paro, przy czym jedyny przewoźnik z jakiego można skorzystać to narodowe linie Bhutanu Druk Air (www.drukair.com.bt ) latające do Delhi, Kalkuty, Katmandu, Dhaki i Bangkoku. Rezerwacji lotów trzeba dokonywać z dużym, nawet kilkumiesięcznym wyprzedzeniem.


BEZPIECZEŃSTWO:
Bhutan należy do najbardziej bezpiecznych krajów świata. Kradzieże są zjawiskiem bardzo rzadkim, nie ma napadów i zagrożeń pospolitą przestępczością, nie zdarzały się też w tym kraju zamachy terrorystyczne.


KIEDY:
Najlepsza pora na wizytę w Bhutanie to okres od września do początku grudnia (poza dobrą pogodą mamy wówczas zagwarantowane piękne jesienne kolory) oraz od lutego do maja (dodatkowy atut wiosny to kwitnące rododendrony). Od końca grudnia do lutego w wyżej położonych rejonach trzeba liczyć się z utrudniającymi przemieszczanie obfitymi opadami śniegu, natomiast od połowy czerwca do września z deszczami związanymi z letnim monsunem.

ZDROWIE:
Nie ma obowiązku szczepień, chociaż lekarze z przychodni chorób tropikalnych zalecają ewentualne zaszczepienie się przeciwko żółtaczce A i B, błonicy, tężcowi, polio i durowi brzusznemu. Malaria występuje jedynie w rejonach przy granicy z Indiami. Najczęstsze problemy wśród turystów to biegunka, przy trekingach w wyżej położonych rejonach  choroba wysokościowa oraz choroba lokomocyjna, która na krętych, górskich drogach może zmóc nawet najsilniejszych. Pomoc medyczna jest w Bhutanie darmowa, także dla turystów.

SYSTEM MIAR I WAG:
Obowiązuje system metryczny, chociaż niekiedy można spotkać się ze sprzedawaniem ryżu na tzw. gasekhorlo, a mięsa czy masła na  sangi.

CZAS
W stosunku do Polski różnica wynosi przy naszym czasie letnim +4 godziny, a przy zimowym- +5 godzin (w Bhutanie nie zmienia się czasu). W stosunku do Indii, z których zwykle się do Bhutanu wjeżdża/przylatuje, trzeba dodać pół godziny.


TRANSPORT LOKALNY
bhutan-transport.jpgNa terenie Bhutanu nie ma lokalnych połączeń samolotowych, nie ma też żadnej linii kolejowej. Można liczyć jedynie na transport drogowy, chociaż jest on bardzo czasochłonny. Ze względu na góry i związane z nimi kręte, wąskie drogi, na wielu odcinkach nie da się jechać szybciej niż 30 km/godz., a szczególnie dużo utrudnień jest w czasie opadów śniegu i monsunów. Trzeba pamiętać, że ruch jest lewostronny. Na odwiedzenie niektórych regionów trzeba mieć specjalne zezwolenia.

NOCLEGI
Zakwaterowanie załatwia obsługująca nas agencja turystyczna, w zależności od tego jak się umówiliśmy. W ramach takiej samej opłaty może być to całkiem luksusowy hotel jak i skromne schronisko. W Bhutanie nie ma międzynarodowych sieci hotelowych, a przy określaniu standardu bazy noclegowej nie operuje się systemem gwiazdek. Na ogół warunki noclegowe w miejscach turystycznych są bardzo dobre – jeśli turyści na coś narzekają to na ujadające na zewnątrz psy.


JEDZENIE
Ponieważ posiłki są wliczone w cenę pakietu, przeważnie jada się w restauracjach hotelowych korzystając z bufetu (szwedzkiego stołu). W ciągu dnia przyjęte jest stosowanie suchego prowiantu (kanapki, gotowane ziemniaki, jajka, owoce, kartonik z sokiem). Serwowane turystom jedzenie to zarówno zachodnie potrawy, jak również kuchnia indyjska i oczywiście bhutańska. Praktycznie zawsze jest ryż (biały lub czerwony), do tego mięso, ryby, dal (soczewica). Typowe bhutańskie specjały są bardzo pikantne, chociaż gotujący dla turystów kucharze starają się ograniczyć stosowanie ostrych przypraw. Narodowe danie to ema datse, czyli ostre chili (Ema), zmieszane z serowym sosem. Do picia można zamówić soft-drinki, herbatę albo piwo (oprócz lokalnej marki Red Panda są też piwa z importu).

CO ZABRAĆ:
Ze względu na spore wysokości (stolica, Thimphu to 2300 m n.p.m.) i górski charakter kraju, trzeba mieć ze sobą ubranie na każdą pogodę, w tym coś od deszczu i ciepłe rzeczy (zwłaszcza na wieczór) oraz buty trekingowe. Nie zapomnijmy również o okularach i filtrze słonecznym (słońce operuje bardzo mocno), a być może do chodzenia przydadzą nam się kijki teleskopowe.


WARTO WIEDZIEĆ:
bhutan89.jpg* Palacze muszą wziąć pod uwagę zakaz palenia w miejscach publicznych oraz zakaz sprzedaży produktów tytoniowych.
* Przy wylocie z Bhutanu trzeba zapłacić opłatę wylotową wynoszącą 500 ngultrum.
* Kupując pamiątki pamiętajmy o zakazie wywozu antyków, za które uważa się przedmioty mające więcej niż sto lat. Jeśli jakaś rzecz wygląda na starą, powinna mieć specjalny stempel, że nie jest antykiem.

PRZEWODNIKI:
W 2008 roku za sprawą Wydawnictwa M ukazał się pierwszy polskojęzyczny przewodnik po Bhutanie „Przewodnik. Podniebne królestwo” (dokładniej jest to tłumaczenie książki napisanej przez mieszkającą tam dłuższy czas Francuzkę). Wielu podróżników korzysta z anglojęzycznej książki „Bhutan” z serii Lonely Planet. Jeśli wybieramy się na dłuższy treking, można zainwestować w „Bhutan. A trekkers guide” z serii Cicerone Himalaya.

ŁĄCZNOŚĆ:
Telefon kierunkowy do Bhutanu to 00-975. Dzwoniąc do Polski (choćby z naszych telefonów komórkowych), wybieramy prefix 0048. Lokalne rozmowy kosztują w zależności od pory dnia od 2 do 8 ngultrum, czyli są bardzo tanie. Awaryjne numery to 112 do pogotowia medycznego i 113 do policji. W większych miastach można znaleźć kafejki internetowe.

ADRESY:

* AMBASADA RP:  W związku z brakiem stosunków dyplomatycznych z Bhutanem, nie ma w tym kraju polskiej placówki dyplomatycznej. W razie problemów należy kontaktować się z Ambasadą naszego kraju w Indiach, a konkretnie w New Delhi (Chanakyapuri, 50-M Shanti Path, New Delhi 110021, tel.: (00 91 11) 414 96 900, e-mail: This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.).

* RZĄDOWY OŚRODEK INFORMACYJNY W BHUTANIE: Tourism Council of Bhutan, PO Box 126, Thimhu, tel. 975 2 32 351/52, fax 975 2 32 3695

 
STRONY WWW

- www.kingdomofbhutan.com
- www.tourism.gov.bt



Butański savoir-vivre

* Przed wejściem do głównej świątyni zdejmij buty.

* Nie pokazuj niczego palcem, bo jest to gest uważany za arogancki. Możesz za to użyć otwartej, skierowanej do góry dłoni.

* Zwiedzając świątynie i miejsca sakralne (np. obchodząc czorteny) zawsze trzymaj się kierunku zgodnego z ruchem wskazówek zegara.

* W świątyniach w dobrym tonie jest zostawić drobny datek. Jeśli w zamian za to mnich naleje nam w dłonie trochę święconej wody, powinniśmy ustami zamarkować jakbyśmy chcieli trochę tej wody upić, a potem wcieramy ją w dłonie.

* Siedząc na podłodze, czy to w świątyni, czy w prywatnym domu, nigdy nie wyciągajmy nóg przed siebie, stopami do kogoś. Z kolei jeśli śpimy w pomieszczeniu, gdzie jest religijny ołtarzyk, ułóżmy się tak, aby nogi nie były skierowane w kierunku świętych statuetek.

* Jeśli wybieramy się z wizytą do domu bhutańskich znajomych, wypada wziąć ze sobą jakiś prezent, na przykład butelkę wina  lub pudełko słodyczy.

Back to top