Omer i jego ferajna
Hits: 3748

EJLAT (IZRAEL)

Patrzę jak przystojny Omer czule głaszcze Nanę po brzuchu. Ona odwzajemnia mu się pełnym oddania całusem... Nana jest delfinicą, Omer - jej opiekunem.

 
Delfinów nie da się nie lubić. W ośrodku Dolphin Reef w Ejlacie można przypatrywać się im z bliska z pływających pomostów i punktów obserwacyjnych. Przy odrobinie szczęścia można je też pogłaskać. Kto chce może nawet z delfinami popływać - albo tylko z maską i w płetwach, albo nurkując z butlą, w profesjonalnym sprzęcie. W wodzie jednak nie ma szans na dotykanie zwierzaków. Nie dlatego, żeby się nie dało, po prostu takie są reguły. Bo Dolphin Reef to nie zoo czy delfinarium. Tutejsze delfiny pozostają wciąż na wpół dzikie, a to że lubią ludzi nie może im odciąć drogi powrotu do życia w naturze.

Bardziej dzikie niż oswojone

jeden z mieszkancow osrodka w ejlacie.  fot. mw.jpgZjawiam się w Dolphin Reef akurat w porze karmienia. Omer i dwie inne osoby z ekipy tzw. trenerów siedzą na pływających podestach, co i rusz wyjmując z wiaderek ryby. Delfiny przypływają, choć nie sprawiają wrażenia głodnych. Nie zatraciły instynktu samodzielnych połowów, tak więc ryby które dostają, traktują raczej jako deser. Przypływają do swoich opiekunów z czystej sympatii.

Słowo "trener" nie jest w sumie właściwe. Ośrodek w Elacie nie jest miejscem, do którego przyjeżdża się aby zobaczyć "show" w wykonaniu pływających aktorów. Owszem, delfiny nauczyły się różnych sztuczek, ale nikt nie wymaga, by je pokazywały. Będą chciały coś zademonstrować, świetnie, ale przymusu nie ma. -Tak jak i ludzie mają prawo być zmęczone, albo mogą mieć zły humor - tłumaczą ich opiekunowie, dodając: -To co odróżnia  Dolphin Reef od typowych delfinariów to także metody szkolenia. U nas delfiny nie dostają  nagrody w formie jedzenia. Jak zrobią coś dobrze, mogą liczyć jedynie na uznanie i pieszczoty.

Delfiny tak jak i ludzie, miewają swoje sympatie i antypatie. Widać, że Omera bardzo lubią. Pierwszy podpływa Rajah. To jeszcze "małolat", urodził się półtora roku temu. Jest bardzo wesoły, przewraca się na brzuch domagając się głaskania. W międzyczasie zjawia się wyraźnie zazdrosna Luna - to już "kobietka" mająca 6 lat (wiek jakiego mogą dożyć delfiny wynosi około 45 lat). Nana, dająca Omerowi rozczulające buziaki, ma już 12 lat...

W sumie mieszkańców Dolphin Reef jest w tej chwili dziesięcioro - to delfiny z gatunku butlonosych. Każdy ma imię. Trenerzy rozpoznają je bezbłędnie - po pyszczku, plamach na ciele, naturalnych znakach na płetwie grzbietowej czy ogonowej.

Powrót do wolności

omar-dzieci z delfinami.jpg Ośrodek w Ejlacie, jedynym izraelskim kurorcie Morza Czerwonego, powstał w 1990 roku. Założeniem było nie ograniczanie wolności delfinów. W ramach programu "Otwarte Morze"  nie było ogrodzenia, zwierzęta mogły w każdej chwili przypłynąć do ludzi, ale również wrócić na swoje macierzyste tereny. Okazało się, że jeśli odpływają w morze, to na krótko, bo mimo wszystko ciągnie je do dwunożnych przyjaciół...

Niestety, wieść o przyjacielsko nastawionych morskich ssakach szybko się rozniosła, coraz więcej osób chciało je więc zobaczyć, zakłócając ich spokój, a co gorsze - karmiąc. Nie było wyboru - dla dobra delfinów cztery lata temu trzeba było zamknąć powrót na szerokie wody. Miejsca do pływania w wydzielonej zatoce mają dosyć, ale równocześnie pilnuje się aby ich relacje z ludźmi nie były mimo wszystko zbyt bliskie. Mają pozostać  "dzikimi" zwierzakami, które w razie czego dadzą sobie samodzielnie radę. Dotyczy to również tych, które się w Dolphin Reef urodziły. Trzy lata temu na zupełną wolność, w Morzu Czarnym, wypuszczono dwa delfiny - samca Shandy oraz nie mogącą się zintegrować z pobratymcami samicę Pashosh. Teraz są pod opieką Rosyjskiej Akademii Nauk realizującą z ośrodkiem w Ejlacie wspólny projekt. A czy delfiny z Dolphin Reef będą mogły jeszcze swobodnie wypływać w morze kiedy chcą? Niewykluczone. Najpierw konieczne będzie stworzenie odpowiedniego programu edukacyjnego dla miejscowych rybaków, dzieci i młodzieży...

Jak pies z delfinem...

  pies-przybleda, ktory pokochal delfiny   fot. mw.jpgAktualnie z 10 delfinów żyjących w Dolphin Reef, 8 urodziło się już tutaj. Najstarszą jest 30 letnia samica Shy - nieśmiała w stosunku do ludzi, za to doskonale realizująca się jako matka, momentami wręcz nadopiekuńcza. Najmłodszy to mający zaledwie pół roku Enzo, wyjątkowo urocze, a zarazem towarzyskie stworzenie. Enzo od początku wykazywał duże zdolności nurkowe - w pierwszych dniach swojego życia bez problemów schodził już na głębokość 15 metrów, w związku z czym dano mu imię jednego ze znanych nurków. O wszystkich podopiecznych ejlackiego ośrodka możemy dowiedzieć się z ustawionych przy pomoście tablic z ich zdjęciami, informacjami typu data urodzenia czy znaki szczególne oraz opisami cech charakteru. Bo delfiny są jak ludzie. Każdy z nich jest inny. Urodzona trzy lata temu Sheba jest bardzo bystra i wszystkiego szybko się uczy, Dana  to dojrzała pani (26 lat) lubiąca podkreślać swoją niezależność, Yampa, jak przystało na młodzieńca (8 lat), uwielbia się bawić, zwłaszcza w nowe zabawy. Bardzo silną, ambitną osobowością jest Nikita, której imię nawiązuje do tytułowej postaci jednego z filmów. Szczególnie ciepłe słowa na tablicy dotyczą Cindy. To samiec, będący ojcem wszystkich delfinów urodzonych z Dolphin Reef. Niestety Cindy w ubiegłym roku zakończył 40 letni, szczęśliwy w sumie żywot. Wspomina się go jako niezwykłego delfina, wyjątkowo wrażliwego i oddanego przyjaciela ludzi. A swoją drogą nie tylko ludzi bo i Jokera. Joker to pies, terrier-przybłęda, który do Dolphin Reef dotarł w 2000 roku jako czworonogi autostopowicz. Nie od razu go wpuszczono - obawiano się, że obecność psa może płoszyć delfiny. Joker wykazał się cierpliwością - wiele dni czekał w okolicach bramy, aż w końcu kochający zwierzęta personel złamał się. Joker okazał się świetnym pływakiem doskonale dogadującym się z delfinami. Teraz nie ma dnia bez wspólnych kąpieli. Jako ulubieniec i delfinów, i ludzi stanowi dodatkową atrakcję.

 

Zakochany w delfinach


omar-buziak.jpg Można pozazdrościć Omerowi pracy z delfinami. Zresztą on też nie kryje, że jest szczęśliwy z tym co robi. Ma 27 lat, pochodzi z okolic Jerozolimy, a do Ejlatu trafił 3,5 lata temu w ramach swoich nurkowych pasji. Przez kilka miesięcy zajmował się fotografią podwodną, no i w międzyczasie zakochał się. W delfinach rzecz jasna! Trenerem tych zwierząt zostać nie jest łatwo, to raczej długa droga wtajemniczenia, ale w końcu udało się - chłopak "wychodził" u szefostwa angaż na funkcję trenera. Na pozór wydaje się, że jego praca to całodniowe zabawy z delfinami, ewentualnie ich profesjonalne fotografowanie. W rzeczywistości to wielka próba cierpliwości (na przyjaźń z delfinami trzeba zasłużyć), a zarazem wielka odpowiedzialność - jego zadaniem jest wnikliwe obserwowanie zachowania podopiecznych. Omer prowadzi też zajęcia dla osób, najczęściej dzieci, z zespołem Downa, nerwicami, depresjami i innymi chorobami o podłożu psychicznym. Bliski kontakt z delfinami przynosi nadspodziewanie dobre efekty. Terapię rozkłada się zwykle na półtora roku, w systemie 2 tygodnie zajęć co 2 miesiące. Mimo wysokich kosztów (400 euro za każdą 4-dniową sesję) i czasochłonności - chętnych nie brakuje. Są nawet rodzice przywożący swoje pociechy z innych, nieraz odległych krajów. Jeśli jednak delfin nie chce danego dnia uczestniczyć w zajęciach - nie zmusza się go! - podkreślają trenerzy.

Kiedy Omer mówi o delfinach, śmieją mu się oczy. Dobrze gdy praca może być też pasją. -Kiedy wyjeżdżamy w jakąś podróż - mówi o trenerach - tęsknimy za naszymi delfinami. A one tęsknią za nami... Pytam Omera, co dała mu jego praca: "Teraz patrzę na ludzi przez pryzmat moich relacji z delfinami. Akceptuję ich takimi jacy są, tak jak to robię w stosunku do delfinów. No i nie proszę o to, czego druga strona nie jest mi w stanie dać...
Żal mi opuszczać Dolphin Reef. Już schodząc z pomostu słyszę charakterystyczny dźwięk wydawany przez delfiny. Odwracam się - to Yampa, mój ulubieniec! Zupełnie jakby chciał się pożegnać. No i jak tu nie kochać delfinów?


Informacje praktyczne (stan na II.2007 r.):

Gdzie omar-delfinki dwa.jpgi kiedy: Dolphin Reef znajduje się na obrzeżach Elatu w stronę granicy z Egiptem. Ośrodek czynny jest od niedzieli do czwartku w godzinach 9-17, w piątki i soboty od 9 do 16.30.

Wstęp:   Bilet dla osób dorosłych kosztuje 46 szekli, dla dzieci w wieku 5-15 lat - 32 szekle. Na terenie ośrodka jest plaża, restauracja, bar, sklep i ogród. 1 szekla = 0,70 zł

Pływanie z delfinami: za pół godziny pływania w masce, fajce i w płetwach, zapłacimy 233 szekli. Cena za nurkowanie z butlą - 280 szekli w przypadku tych, którzy nigdy jeszcze nie nurkowali, 223 - dla nurków z licencją. W cenie jest sprzęt i wstęp.

Informacje: 09-630 01 11, This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.

Internet: http://www.dolphinreef.co.il

Back to top