Hits: 3610
SZKOCJA

Jesień w Szkocji jest szczególnie urokliwa. Porosłe wrzosami wzgórza kontrastują z soczystą, niemal wiosenną zielenią trawy skubanej przez wszechobecne owce. Tu i ówdzie pojawia się kolejny zamek albo drogowskaz zapraszający do destylarni. To nic, że pogoda jest w przysłowiową kratkę. Zresztą Szkoci sami mówią: - Jak ci się pogoda nie podoba, to poczekaj dziesięć minut i się zmieni!

Czytaj więcej...
Hits: 3965
BELFAST (IRLANDIA PÓŁNOCNA)


Kojarzy nam się pewnie jako "bombowe" miasto. I słusznie, tyle że zależy jak słowo "bombowe" interpretować. Zamieszki, zamachy, uliczne walki to już przeszłość. Teraz Belfast pokazuje drugie, spokojne oblicze - miasta do którego warto przyjechać choćby i na weekend.

Czytaj więcej...
Hits: 3648
PSIAK Z EDYNBURGA (SZKOCJA)


Mieszkańcy Edynburga są z niego dumni. Czworonożny Bobby przez 14 lat dzień w dzień przesiadywał przy grobie swego pana, za co doczekał się pomnika. Teraz grób wiernego psa odwiedzają codziennie dziesiątki turystów.

Czytaj więcej...
Hits: 3200
NARTY NA PAGANELLI I MONTE BONDONE


Chcesz zobaczyć jak trenuje Bode Miller, gwiazda światowego narciarstwa? Nie musisz wcale jechać do USA, skąd słynny alpejczyk pochodzi. Wystarczy że przyjedziesz do włoskiej Paganelli. A stamtąd już przysłowiowy rzut kamieniem na stoki Monte Bondone.

Czytaj więcej...
Hits: 3297
NARTY NA PASSO TONALE (WŁOCHY)


Passo Tonale, znajdująca się na wysokości 1883 m n.p.m. przełęcz będąca zakończeniem słynnej doliny Val di Sole, to jeden z najbardziej znanych włoskich ośrodków narciarskich. Większość tutejszych stoków pokryta jest śniegiem do końca kwietnia, zaś na samej górze, na lodowcu Presena, białe szaleństwo można uprawiać także latem.

Czytaj więcej...
Hits: 3424
SAN MARTINO DI CASTROZZA (WŁOCHY-TRENTINO)


Jak dla mnie, najlepszy czas na narciarski urlop to marzec. Dzień jest długi, na stokach luźniej niż w okresie ferii, a ze śniegiem wcale nie jest źle. Przynajmniej we włoskich Dolomitach.

Czytaj więcej...
Hits: 3024
ALAGNA (WŁOCHY)


Przez długi czas alpejskie ośrodki kojarzyły mi się wyłącznie ze świetnie przygotowanymi, ubitymi przez ratrak trasami. Do czasu, kiedy nie pojechałam do Alagnii we włoskim Piemoncie. Wyciągi, owszem, tam są, ale... nie ma nartostrad. To raj dla miłośników free-ride`u.

Czytaj więcej...
Back to top