Czekoladki z Mozartem
Hits: 9943

MOZARTKUGELN (AUSTRIA)


Co jest najpopularniejszym austriackim upominkiem? Słodkie kulki z podobizną Mozarta.


Mozartkugeln, czyli Kulki Mozarta można znaleźć niemal w każdym austriackim spożywczaku. Pełno ich również na wiedeńskim lotnisku, chociaż w sklepach wolnocłowych w innych państwach także je znajdziemy. Kupują je zarówno Austriacy, jak i turyści. Nawet oficjalne delegacje reprezentujące ten alpejski kraj często korzystają z tego sympatycznego upominku - tak było np. podczas negocjacji przed przystąpieniem Austrii do Unii Europejskiej. Mozartkugeln były już nawet w kosmosie - pierwszy austriacki kosmonauta - Franz Vielböck, podarował je na orbicie swojemu rosyjskiemu koledze.

Ciekawe czy Mozartowi czekoladki by smakowały? Kompozytor nie miał szans ich spróbowania, bowiem zmarł około 100 lat przed ich wymyśleniem. A że wymyślono je w jednym z zakładów cukierniczych Salzburga, miasta, w którym Mozart się urodził i  spędził część życia, w promocji słodkiego produktu postanowiono wykorzystać podobiznę muzyka.

Uważajmy jednak! Na rynku jest dużo różnych rodzajów Mozartkugeln, jako że coraz więcej cukierni nielegalnie wykorzystuje famę czekoladek, ale nie wszystkie są "autentyczne". Z licznych marek tak naprawdę liczą się tylko dwie. Jedne - opakowane w sreberka, z niebieskim Mozartem (w nazwie mają "Original"), drugie produkcji fabryki Mirabell - w złotkach, z Mozartem na czerwonym tle (w tym przypadku w nazwie występuje słowo "Echte").

W sreberku...


mozarty -porownanie.jpg Twórcą Mozartkugeln był salzburski cukiernik Paul Fürst. To on w 1890 roku wpadł na pomysł, by marzepanowo-pistacjowe nadzienie obtoczyć kremem orzechowym i przy pomocy cienkiego drewnianego patyczka zanurzyć w czekoladzie, nadając ostatecznie formę kulek. Słodycze szybko zyskały sobie uznanie, a w 1905 roku zostały nawet nagrodzone złotym medalem na Wystawie Paryskiej. Receptura i metoda produkcji tych, jak się podkreśla - oryginalnych Mozartkugeln, przekazywana jest w rodzinie Fürstow z pokolenia na pokolenie, bo słynny zakład cukierniczy wciąż istnieje. Prawnuk twórcy czekoladek wyjaśnia: -Nie zależy nam na masowej produkcji. Dla nas najważniejsza jest jakość. Stosując metody produkcji takie same jak sto lat temu, nie jesteśmy w stanie zrobić zbyt wielu kulek. Z tego też powodu można je kupić tylko w trzech naszych sklepach - wszystkie trzy są w Salzburgu. Realizując zamówienia rozsyłamy czekoladki po Europie, ale na inne kontynenty już nie, bowiem czas i warunki transportu wpłynęłyby negatywnie na ich smak - tłumaczy mój rozmówca.

Czym się różnią czekoladki rodziny Fürst od innych? Są bardziej twarde, ze względu na "ręczną" produkcję nie zawsze są idealną kulą, no i mają ślad po wyjmowanym patyczku. Ale najbardziej rzuca się w oczy opakowanie, czyli sreberko.

... a może w złotku?


mozart kugel 2.jpg Ponieważ Paul Fürst nie opatentował swojego czekoladowego wynalazku, wykorzystała to sprytnie fabryka Mirabell (nazwa nawiązuje do słynnego salzburskiego zamku), która postanowiła produkować Mozartkugeln na masową skalę. Dziś te opakowane w złotka kulki eksportowane są do 50 krajów, nawet w najodleglejszych zakątkach świata. Receptura zbliżona jest do oryginalnych kulek pana Fürsta, ale metody wytwarzania są jak najbardziej nowoczesne. Oprócz tradycyjnych kulek zakłady Mirabell wypuszczają na rynek jeszcze tzw. talary Mozarta (składniki podobne: krem marcepanowy z masą orzechową i czekoladą).

Pozostaje pytanie - które kulki są lepsze? Zrobiłam eksperyment - kilkunastu osobom kazałam zamknąć oczy i podałam do spróbowania obydwa rodzaje. Zdania były podzielone. Dokładnie - pół na pół. Po prostu rzecz gustu. Jedne i drugie "mozarty" na pewno kojarzą się z Austrią.

Informacje praktyczne:


Sklepy z oryginalnymi kulkami Mozartkugeln: Salzburg - sklep firmowy: Alter Markt, Brodgasse 13, filie: Mirabellplatz 5 oraz Ritzerbogen, Sigmund Haffner-Gasse

Internet:http://www.original-mozartkugel.com

Back to top